Archiwum
Fakt. Data 10 kwietnia wzbudza me mnie pozytywne odczucia. Wtedy właśnie nastąpiła konfrontacja wyobrażeń z rzeczywistością. Bałam się, cholernie się bałam… a naprawdę nie było czego. Było naturalnie. Nie odnosiłam wrażenia, że widzimy się dopiero pierwszy raz. Rozmawiając, nie było przepaści, mieliśmy pełno tematów, które sądzę, że nie skończyłyby się jeszcze przez kolejnych parę dni. [...]