Archiwum
Połowa sesji już za mną, teraz tylko ta gorsza część i za kilka dni będę się mogła pożegnać ze Śląskiem na półtora tygodnia. Cieszę się, bo trochę mam dość tego co jest tutaj – brakuje mi ludzi, bo mam tu normalnych tylko trójkę, niewiele. A było ich minimalnie więcej do momentu „Wielkiego focha” mojej (znienawidzonej [...]