Postanawiam się bardziej wziąć za tego bloga. W sumie, po prostu mam ochotę pisać, co tylko się da, układać w kategorie, przypisywać tagami i po prostu mówić to, co chcę. Mam pomysł na opowiadanie, kolejne (bo mam już trzy, z czego dwóch nie prowadzę już dłuższy czas), z postacią, której użyłam w ostatniej części Tajemnic Londynu i z którą w sumie dłuższy czas jestem związana. Jest to postać Montela Vontaviousa, który już chyba był wszystkim – półsmokiem porzuconym przez matkę, nekromantą z trzystuosobową armią i wampirem, niegroźnym, którego idea zapożyczona jest po części z sagi Darrena Shana.
Co z tego wszystkiego będzie? Nie mam pojęcia, ale będę się starać, żeby działało to wszystko na tyle prężnie, na ile się da.
Póki co – zapraszam na głupkowatego bloga, zmieniającego życie:
Klik!
Nad własnym szablonem popracuję w najbliższej przyszłości.
Komentarz napisał Pozytyvnie
24 sierpnia 2010, 09:40
świetny szablon koleżanko:)